head> Sokołów Podlaski w Obiektywie – SPWOINFO  

Czy Sokołów Podlaski powinien mieć swoje „Sokoliki”? Mam pewien pomysł…

Czy Sokołów Podlaski powinien mieć swoje „Sokoliki”? Mam pewien pomysł…

A gdyby tak za kilka lat spacer po Sokołowie Podlaskim wyglądał zupełnie inaczej? Gdyby dzieci z mapką w ręku szukały kolejnych figurek, turyści robili sobie z nimi zdjęcia, a mieszkańcy z uśmiechem pokazywali gościom miejsca, w których ukryły się charakterystyczne „Sokoliki”? Czy taki pomysł ma szansę powodzenia w naszym mieście?

To pytanie przyszło mi do głowy, kiedy po raz kolejny zobaczyłem, jak ogromnym zainteresowaniem cieszą się miejskie figurki w innych częściach Polski.

Dodatkową inspiracją stały się dla mnie organizowane w ostatnim czasie spacery historyczne po Sokołowie Podlaskim. To świetna inicjatywa, która pokazuje, że mieszkańcy chcą poznawać swoje miasto, jego historię i miejsca, obok których na co dzień często przechodzą obojętnie. Skoro z takim zainteresowaniem odkrywamy Sokołów podczas wspólnych spacerów, może warto pomyśleć również o czymś, co stanie się kolejnym powodem do wyjścia z domu, rodzinnych przechadzek i odwiedzin naszego miasta.

Wrocław od lat kojarzy się z krasnalami. W innych miastach również powstają charakterystyczne rzeźby nawiązujące do lokalnej historii, legend lub symboli. Ludzie specjalnie przyjeżdżają, aby je odnaleźć, fotografują je, publikują zdjęcia w mediach społecznościowych i przy okazji poznają samo miasto.

Sokołów Podlaski ma coś, czego wiele miejscowości może nam pozazdrościć. Ma nazwę, która sama podpowiada gotowy symbol. Trudno wyobrazić sobie lepszego ambasadora miasta niż… sokół.

Stąd pomysł na „Sokoliki” – niewielkie figurki przedstawiające sokoły w różnych rolach. Nie jednego, nie dwa, ale całą kolekcję, która z roku na rok mogłaby się powiększać. Sokolik Sportowiec, Sokolik Lekarz, Sokolik Rolnik, Sokolik Uczeń, Sokolik Notariusz… Ale przecież możliwości jest znacznie więcej. Strażak, policjant, pielęgniarka, nauczyciel, bibliotekarz, kolejarz, przedsiębiorca, piekarz, artysta, harcerz czy samorządowiec. Każda figurka mogłaby opowiadać inną historię i być wyrazem szacunku dla ludzi, którzy każdego dnia tworzą życie naszego miasta.

Nie chodzi jednak tylko o estetykę. Tego typu projekty są świetnym narzędziem promocji. Miasta inwestują w symbole, bo wiedzą, że to właśnie one budują rozpoznawalność. Dziś wiele osób planując wyjazd, szuka miejsc, które mają coś charakterystycznego – czegoś, czego nie znajdzie nigdzie indziej. „Sokoliki” mogłyby stać się właśnie takim znakiem rozpoznawczym Sokołowa Podlaskiego.

Wyobrażam sobie rodziny spacerujące po mieście i szukające kolejnych figurek. Wycieczki szkolne, które poznają historię miasta w nieco inny sposób. Turystów publikujących zdjęcia z hasztagiem #SokolikiSokołówPodlaski. To z pozoru drobny pomysł, ale właśnie z takich drobnych rzeczy często rodzą się największe atrakcje.

Oczywiście to tylko idea. Nie ma gotowego projektu, nie ma wybranych lokalizacji ani kosztorysu. Jest za to pytanie, które – moim zdaniem – warto zadać.

Bo być może właśnie od takich rozmów zaczynają się dobre pomysły.

A Wy co o tym sądzicie? Czy chcielibyście, aby w Sokołowie Podlaskim pojawiły się „Sokoliki”? Czy taki szlak figurek miałby szansę stać się wizytówką miasta? A może macie własne pomysły na to, jakie postacie powinny przedstawiać? Jestem bardzo ciekawy Waszych opinii.

Sokołów Podlaski w Obiektywie

ImperiumPress

Grzegorz Mieczkowski

Dodaj komentarz

Nie przegap

Table of Contents