Mieszkańcy chcieli Ronda 600-lecia. Radni Gminy Sokołów Podlaski wybrali św. Jana Pawła II. Czy zabrakło dialogu?
Decyzja Rady Gminy Sokołów Podlaski o nadaniu nowemu rondu u zbiegu ulic Siedleckiej, Romanowskiego i Piłsudskiego imienia św. Jana Pawła II nie zakończyła dyskusji. Przeciwnie – dopiero ją rozpoczęła.
Nie chodzi o osobę patrona. Św. Jan Paweł II jest jedną z najwybitniejszych postaci w historii Polski. Jego zasługi dla Ojczyzny, Kościoła i świata są niepodważalne. Dyskusja, która toczy się dziś wśród mieszkańców, dotyczy przede wszystkim sposobu podjęcia decyzji oraz tego, czy głos lokalnej społeczności został właściwie uwzględniony.
Podczas ostatniej nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Sokołów Podlaski, zwołanej w trybie pilnym, radni przyjęli uchwałę nadającą rondu imię św. Jana Pawła II.
Decyzja zapadła mimo tego, że wcześniej mieszkańcy uczestniczący w ankiecie przeprowadzonej za pośrednictwem portalu i profilu „Sokołów Podlaski w Obiektywie” wskazali inną propozycję.
Największym poparciem w ankiecie cieszyła się nazwa Rondo 600-lecia Sokołowa Podlaskiego, którą wskazało 58 proc. uczestników. Drugie miejsce zajęło Rondo Orląt Sokołowskich 1920 r. z wynikiem 17 proc., trzecie Rondo ks. kan. Stanisława Falkowskiego – 10 proc. Natomiast propozycja Ronda św. Jana Pawła II, która ostatecznie została wybrana przez radnych, uzyskała 9 proc. wskazań. Pozostałe 3 proc. uczestników wskazało inne propozycje.
Ankieta przeprowadzona przez „Sokołów Podlaski w Obiektywie” nie miała charakteru oficjalnych konsultacji społecznych i nie była dla radnych prawnie wiążąca. Jej celem było jednak poznanie opinii mieszkańców i pokazanie, jak lokalna społeczność postrzega wybór patrona miejsca, które na wiele lat stanie się częścią przestrzeni publicznej.
Na około dwa tygodnie przed głosowaniem rozmawiałem z radnymi Gminy Sokołów Podlaski na temat wyboru patrona ronda. Podczas tych rozmów jedna z radnych stwierdziła, że radni nie muszą kierować się wolą mieszkańców wyrażaną w ankiecie.
W trakcie rozmów pojawił się również argument, że w sprawie nazwy ronda została przeprowadzona ankieta przez inny lokalny portal. Rzeczywiście, druga ankieta została opublikowana. Jej wyniki były inne niż w badaniu przeprowadzonym przez „Sokołów Podlaski w Obiektywie”, jednak również nie wskazywały, aby największym poparciem mieszkańców cieszyła się propozycja nadania rondu imienia św. Jana Pawła II.
Obie ankiety różniły się kolejnością poszczególnych propozycji, ale łączył je jeden istotny fakt – w żadnej z nich Rondo św. Jana Pawła II nie było najczęściej wybieraną nazwą.
Po przyjęciu uchwały pojawiły się argumenty, że ankieta przeprowadzona przez portal „Sokołów Podlaski w Obiektywie” nie była ankietą Urzędu Gminy, dlatego radni nie mieli obowiązku uwzględniać jej wyników. Z formalnego punktu widzenia jest to prawda.
Pozostaje jednak pytanie, dlaczego Gmina Sokołów Podlaski sama nie przeprowadziła oficjalnych konsultacji społecznych, skoro sprawa dotyczyła symbolu ważnego dla całej lokalnej społeczności.
Jeszcze jedna kwestia wymaga podkreślenia. Inwestorem budowy ronda było Miasto Sokołów Podlaski, które zrealizowało tę inwestycję. Mimo to przed podjęciem decyzji nie doszło do wypracowania wspólnego stanowiska pomiędzy władzami miasta i gminy. Nie podjęto również próby znalezienia wspólnej propozycji patrona, która mogłaby połączyć różne środowiska.
I właśnie brak dialogu wydaje się dziś największym problemem tej sprawy.
Nie chodzi o to, aby kwestionować zasługi św. Jana Pawła II. Chodzi o standardy podejmowania decyzji w samorządzie. O to, czy przy wyborze patronów miejsc publicznych warto najpierw rozmawiać z mieszkańcami, słuchać ich opinii i szukać rozwiązań, które będą możliwie szeroko akceptowane.
Bo samorząd to nie tylko prawo do podejmowania uchwał. Samorząd to również umiejętność słuchania mieszkańców.
W tej sprawie wielu mieszkańców ma poczucie, że ich głos został usłyszany, ale nie został wysłuchany.
Grzegorz Mieczkowski
Sokołów Podlaski w Obiektywie
ImperiumPress


