Radny Michał Lipiński powiela nieprawdziwe informacje uderzające w dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1.
Urząd Miasta Sokołów Podlaski stanowczo dementuje pogłoski o likwidacji szkoły przy ul. Polnej
Podczas wspólnego posiedzenia Komisji Gospodarki i Praw Społecznych oraz Komisji Rozwoju, które odbyło się w Sokołowie Podlaskim, doszło do sytuacji, która wzbudziła spore poruszenie wśród obecnych. Radny Michał Lipiński publicznie oskarżył dyrektor Joannę Hawryluk, kierującą Szkołą Podstawową nr 1 przy ulicy Polnej, o rozsiewanie tzw. fake newsów. Jak twierdził, dyrektor miała powiedzieć swoim nauczycielom, że od nowego roku szkolnego powinni szukać pracy, ponieważ szkoła zostanie zamknięta.
Słowa radnego okazały się jednak nieprawdziwe. Już w trakcie posiedzenia zarzuty te zostały jednoznacznie sprostowane przez Eleonorę Miszkiel, kierownik Wydziału Oświaty w Urzędzie Miasta Sokołów Podlaski, która jasno przedstawiła stanowisko władz miejskich.
– W Urzędzie Miasta Sokołów Podlaski nie są prowadzone żadne rozmowy o reorganizacji placówek oświatowych w mieście. Nie jest prawdą, że Szkoła Podstawowa nr 1 idzie do likwidacji, podkreśliła kierownik Miszkiel.
– Jeżeli w przyszłości będą prowadzone jakiekolwiek rozmowy w tym temacie, radni zostaną o tym poinformowani i zaproszeni do udziału. Obecnie nikt nie pracuje nad żadnym projektem reorganizacyjnym – dodała.
Wypowiedź kierownik Wydziału Oświaty jednoznacznie obala słowa radnego Lipińskiego. Publiczne powielanie niesprawdzonych informacji i kierowanie bezpodstawnych oskarżeń wobec dyrektor szkoły jest działaniem, które uderza w autorytet placówki i jej kierownictwa, a także wprowadza niepotrzebny niepokój wśród nauczycieli oraz rodziców uczniów.
Szkoła Podstawowa nr 1 przy ul. Polnej jest jedną z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych placówek w Sokołowie Podlaskim. Jak potwierdziły władze miasta, jej przyszłość nie jest w żaden sposób zagrożona, a działalność szkoły przebiega w normalnym trybie.
Nieprawdziwe słowa radnego Lipińskiego stały się jednak przedmiotem publicznej dyskusji i niepotrzebnych emocji. W opinii wielu obserwatorów życia samorządowego, takie wypowiedzi, zwłaszcza ze strony radnych, powinny być poprzedzone rzetelnym sprawdzeniem faktów, zanim trafią na forum publiczne.
Grzegorz Mieczkowski


