Ks. Stanisław Stachal kończy posługę proboszcza w Sokołowie Podlaskim.
Po 18 latach nieprzerwanej i ofiarnej posługi duszpasterskiej ks. Stanisław Stachal SDB zakończył swoją misję proboszcza parafii pw. św. Jana Bosko. Choć jego urzędowa rola dobiega końca z dniem 31 lipca, duchowe dziedzictwo, które pozostawia, będzie trwało w sercach parafian przez długie lata.
„Nie dlatego, że zwątpiłem, lecz dlatego, że taka była wola Pana”
Podczas uroczystej Mszy Świętej pożegnalnej ks. Stanisław Stachal w swoim kazaniu nawiązał do postaci Mojżesza, który – mimo że prowadził lud przez pustynię – nie wszedł do Ziemi Obiecanej.
– Ja też nie wprowadzę sokołowskiej parafii pw. św. Jana Bosko w obchody stulecia przybycia Salezjanów do Sokołowa Podlaskiego – powiedział – ale nie dlatego, że zwątpiłem, lecz dlatego, że taka była wola Pana.
Te słowa wywołały wzruszenie i refleksję wśród wiernych, podkreślając pełną pokory akceptację Bożego planu przez wieloletniego duszpasterza.
Duchowny z wizją i sercem.
Ks. Stanisław Stachal, kapłan Zgromadzenia Salezjańskiego, objął parafię św. Jana Bosko w 2007 roku. Już kilka lat później rozpoczął gruntowną modernizację wnętrza świątyni – od instalacji elektrycznej i hydraulicznej, przez posadzki, po odnowienie ołtarzy i poprawę nagłośnienia. Co ważne, wszystkie prace zostały w pełni sfinansowane z ofiar parafian.
Nie poprzestał na inwestycjach w mury. Jako prawdziwy duchowy przewodnik, ks. Stachal budował przede wszystkim wspólnotę. W 2015 roku świętował 25-lecie swoich święceń kapłańskich, jubileusz 90-lecia obecności Salezjanów w Sokołowie oraz uroczystość Zesłania Ducha Świętego połączoną z odpustem i rodzinnym piknikiem.
Duch wychowania i troski o młodych szczególnie wyraził się w jego wsparciu dla parafialnego Oratorium im. bł. Filipa Rinaldiego, które działa nieprzerwanie – choć z różnymi perypetiami – od 1993 roku. Zaangażowanie ks. Stachala przyczyniło się do jego dalszego rozwoju i stabilizacji. Młodzi korzystają tam z zajęć edukacyjnych, sportowych i duchowych. To miejsce, w którym od dziesięcioleci kształtuje się serca i charaktery – zgodnie z charyzmatem św. Jana Bosko.
W czasie pożegnalnej Mszy Świętej nie zabrakło wyrazów wdzięczności i uznania. Proboszcza oficjalnie pożegnali m.in. senator Waldemar Kraska, poseł Marek Sawicki, burmistrz Sokołowa Podlaskiego Iwona Kublik, parafianie, przedstawiciele Oratorium Salezjańskiego, grup duszpasterskich oraz lokalnych organizacji kościelnych i społecznych.
Ślad, który pozostaje.
Oprócz odnowionej świątyni i tętniącego życiem oratorium, ks. Stanisław pozostawił po sobie coś najcenniejszego ducha wspólnoty, odpowiedzialności i wiary. Jego styl duszpasterski był bliski ludziom, serdeczny, ale i wymagający, taki właśnie jest i tak ukształtował oblicze parafii pw. św. Jana Bosko.
Niech Bóg błogosławi dalszej drodze ks. Stanisława, a parafia, którą przez lata prowadził, niech czerpie siłę z dziedzictwa, jakie pozostawił.


