„Skwer z potencjałem” – rozmowy o przyszłości Skweru im. Franciszka Ząbeckiego

Co jakiś czas w Sokołowie Podlaskiem, możemy usłyszeć rozmowy mieszkańców miasta, na temat rozwoju i zagospodarowania miejskiego terenu. Tym razem, w sieci pojawiły się ożywione dyskusje na temat miejskiego skweru im. Franciszka Ząbeckiego, znajdującego się przy ul. Kolejowej, tuż obok budynku dawnego dworca kolejowego, który dziś pełni funkcję Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.
Mieszkańcy zauważyli, że zniknęły zeszłoroczne nasadzenia żonkili, które miały być symboliczne i trwałe. W ich miejsce pojawiły się funkie (Hosta plantaginea). To wzbudziło zdziwienie, a nawet oburzenie. Komentujący pytają: „Czy tak ma wyglądać rewitalizacja miejsc zielonych?
Głos mieszkańców:
— Mariusz Misiuta, pisze.
Do Pani Birmistrz miasta Sokołowa Podl. Iwony Kublik, kieruję zapytanie: Dlaczego tak wszem i wobec reklamowane, (była telewizja)upamiętnienie mieszkańców Naszego miasta poprzez nasadzenie żonkili w zeszłym roku na skwerze przy ul. Kolejowej zostało teraz „zbezczeszczone”. W ich miejsce zostały posadzone funkje. Dlaczego tamto nasadzenie nie mogłoby cieszyć oczu kolejny rok. Zacząłem liczyć i przy ilości ok 800szt funkii odpuściłem. Średnia cena 1 szt to ok 16zł x 800 szt daje 12 800zł czy nie lepiej byłoby ustawić tam za te pieniądze kilku ławek do odpoczynku??? Biorąc pod uwagę że w ziemi są sadzonki, które zakwitną za rok…. Te które zostały wykopane już nie….Ja rozumiem że brakuje w Sokołowie nasadzeń ale akurat ten Skwer miał kiedyś alejki z ławeczkami i fontannę. Nasza rodzima projektantka Aleksandra Andryszczyk zrobiła piękny projekt tego miejsca i mógłby być wdrożony w życie. Czy tak ma wyglądać rewitalizacja miejsc zielonych w naszym mieście???! Gdzie jednego roku sadzimy a drugiego w te same miejsca kolejne???
Proszę o odpowiedź jaki jest finalny projekt tego miejsca???Czy za rok znowu będą nowe nasadzenia w miejsce obecnych????
Damian Fiołek, pisze.
Rzeczywiście, Aleksandra Andryszczyk przygotowała niegdyś bardzo ładny projekt zagospodarowania tego terenu, którego walory podkreślałem zanim jeszcze rozpoczęła się zeszłoroczna samorządowa kampania wyborcza. Nadal uważam, że o ile nie całkowicie, to przynajmniej częściowo powinien zostać wdrożony. Miejsce ma spory potencjał, a niestety od lat sprawia wrażenie koncepcyjnie zaniedbanego. Co do nowych nasadzeń jestem nieprzyjemnie zaskoczony. Sądziłem, że ten piękny projekt z żonkilami, nie będzie jedynie sezonowym eventem, a przetrwa w pierwotnej formie znacznie dłużej.
Aleksandra Andryszczyk, pisze.
Byłoby cudownie gdyby udało się częściowo zrealizować mój projekt szczególnie zwróciłabym uwagę na fontannę małego rycerza oraz wybudowanie małego amfiteatru zewnętrznego. Oglądanie sztuki 🎭 czytanie wspólnie literatury. Myślę że biblioteka mocno by na tym zyskała.
Zebrane głosy pokazują jedno.
Dużym uznaniem mieszkańców cieszy się projekt zagospodarowania skweru autorstwa Aleksandry Andryszczyk, który powstał w ramach jej studiów z architektury krajobrazu na SGGW w 2022 roku. Koncepcja zakładała odświeżenie przestrzeni z uwzględnieniem fontanny „Małego Rycerza”, amfiteatru oraz przyjaznych ścieżek spacerowych. Pomysł Fontanny z Małym Rycerzem, jest nawiązaniem do historii, którą możemy zobaczyć na starych zdjęciach, Sokołowa Podlaskiego. Projekt łączył nowoczesną funkcjonalność z historycznym kontekstem miejsca, budząc nadzieję, że choćby częściowo mógłby zostać wykorzystany przy dalszym planowaniu przestrzeni.
Na wszystkie pytania odpowiedzi udzieliła burmistrz miasta Sokołowa Podlaskiego, Iwona Kublik, z wykształcenia i doświadczenia projektantka terenów zielonych, która szczegółowo wyjaśniła, że sytuacja nie jest wynikiem zaniedbania, lecz naturalnego cyklu życia roślin i zasad profesjonalnego projektowania zieleni miejskiej:
Burmistrz Sokołowa Podlaskiego Iwona Kublik, odpowiada.
Mariusz Misiuta, Damian Fiołek, Aleksandra Andryszczyk – co do projektu, to niestety nie widziałam go wcześniej, a jest ciekawy.
Jako projektant doceniam wprowadzony układ osiowy – tak powinna wyglądać kompozycja skweru w nawiązaniu do budynku dawnego Dworca Kolejowego, dzisiaj Miejska Biblioteka Publiczna im. Konstantego lldefonsa Gałczyńskiego.
Moim zdaniem jest zbyt dużo utwardzeń, bo nawet wniosek jaki został już złożony do NFOŚIGW za mojej kadencji w kierunku pozyskania środków zewnętrznych na zielono-niebieską infrastrukturę i przeciwdziałanie zmianom klimatycznym zakłada raczej „odbetonowanie” powierzchni w miastach.
Niemniej funkcjonalnie pomysł jest interesujący i można szukać rozwiązań na zasadach kompromisu pomiędzy założeniami programu, nowymi trendami i wykorzystaniem funkcjonalnym tego terenu 👍
Cieszę się zainteresowaniem w kwestii nasadzeń na miejskim skwerze i zaraz postaram się rozwiać wątpliwości. Otóż pisałam już na wstępie projektu z żonkilami o konieczności wprowadzeniu tzw. „drugiej zmiany roślin”. Fachowcy o tym wiedzą, że w przypadku roślin atrakcyjnych tylko w określonej fazie wegetacji (a takimi są rośliny cebulkowe, w tym żonkile kwitnące i posiadające liście tylko wiosną) konieczne jest wprowadzenie jeszcze jednego/dwóch zmian, dla zapewnienia atrakcyjności w dłuższej przestrzeni czasu – szczególnie w miejscach reprezentacyjnych. Często wprowadza się obsadzenie sezonowe z sadzonek kwiatów jednorocznych lub dwuletnich – ale to jest bardzo drogie rozwiązanie szczególnie na dużych powierzchniach i na to jeszcze nas nie stać. Wybrałam więc opcję bardziej trwałe, a mianowicie w miejscach nasłonecznionych wysiane zostały łąki kwietne i już pięknie kwitły w tym roku. Natomiast w miejscach zacienionych pod koronami drzew wprowadzana jest cieniolubna Hosta plantaginea w odmianach (polska nazwa funkia), atrakcyjna z liści i kwitnienia latem.
Głos mieszkańców ma znaczenie.
Wielu mieszkańców ma nadzieję, że pomimo ograniczeń finansowych, skwer przy ul. Kolejowej stanie się miejscem nie tylko zielonym, ale też kulturalnym i społecznym. Padają propozycje stworzenia małego amfiteatru, miejsca na czytanie literatury, występy artystyczne oraz wypoczynek rodzinny.
Zebrane głosy pokazują jedno. Mieszkańcy chcą rozmawiać o miejskiej przestrzeni i mają wiele pomysłów oraz uwag. Może czas na otwartą debatę publiczną, konsultacje społeczne i wspólne zaprojektowanie „nowego życia” dla skweru im. Franciszka Ząbeckiego?.
G.M.


