Sokołów Podlaski, sierpień 1944. Koniec Niemieckiej okupacji i początek nowego zniewolenia.
Pierwsze dni sierpnia 1944 roku były dla mieszkańców Sokołowa Podlaskiego czasem gwałtownych i dramatycznych zmian. Po niemal pięciu latach niemieckiej okupacji do miasta zbliżał się front wschodni. Niemcy wycofywali się, a wojska Armii Czerwonej prowadziły pościg. Dla mieszkańców kończyła się niemiecka okupacja, ale dla wielu Polaków nadchodzący czas oznaczał początek kolejnego okresu represji.
Lato 1944 roku przyniosło zasadniczą zmianę sytuacji militarnej na ziemiach polskich. Armia Czerwona posuwała się szybko na zachód, a niemieckie jednostki próbowały organizować kolejne linie obrony.
Również w rejonie Sokołowa Podlaskiego front zbliżał się bardzo szybko. 6 i 7 sierpnia Niemcy wycofywali się w kierunku nowych pozycji obronnych, a wojska sowieckie prowadziły pościg. Rejon Sokołowa znalazł się bezpośrednio w strefie działań wojennych.
Dla miejscowych struktur Armii Krajowej był to moment szczególny. Oddziały AK realizowały założenia akcji „Burza”, której celem było wystąpienie zbrojne przeciwko Niemcom i zamanifestowanie obecności polskich struktur niepodległościowych przed wkroczeniem Armii Czerwonej.
Armia Krajowa w przededniu wejścia Sowietów
Obwód Armii Krajowej Sokołów Podlaski nosił kryptonimy „Sęp” i „Proso”. W czerwcu 1944 roku jego komendantem został major Jerzy Sasin ps. „Rosa”, „Kopka”.
W końcowej fazie niemieckiej okupacji sokołowska konspiracja była znaczącą siłą. Na koncentrację zarządzoną 24 lipca 1944 roku stawiło się około 2400 żołnierzy AK. Z powodu ogromnych braków w uzbrojeniu broń otrzymało jednak zaledwie 748 ludzi. Inne opracowania podają nieco odmienne dane dotyczące liczebności przybyłych na koncentrację, ale liczba 748 uzbrojonych żołnierzy pojawia się w źródłach zgodnie.
W ramach akcji „Burza” utworzono II batalion 22. pułku piechoty AK. Jego dowództwo powierzono mjr. Jerzemu Sasinowi „Rosa”. Oddziały AK podejmowały działania przeciwko wycofującym się Niemcom.
Jednak wraz ze zbliżaniem się Armii Czerwonej sytuacja polskich żołnierzy stawała się coraz bardziej niebezpieczna.
Rozkaz rozwiązania oddziałów
Major Jerzy Sasin zdawał sobie sprawę z tego, co może nastąpić po wkroczeniu Armii Czerwonej. W innych miejscach zajmowanych przez wojska sowieckie polskie oddziały Armii Krajowej były rozbrajane, a ich żołnierze aresztowani przez NKWD.
6 sierpnia 1944 roku Sasin wydał rozkaz rozwiązania podległych mu oddziałów. Nakazał ukrycie broni i ponowne przejście do konspiracji.
Była to próba ochrony żołnierzy przed rozbrojeniem i represjami.
Tymczasem sytuacja na froncie zmieniała się z godziny na godzinę. Niemcy wycofywali się, a jednostki sowieckie posuwały się w kierunku Sokołowa.
7 sierpnia – front coraz bliżej
7 sierpnia 1944 roku Sokołów Podlaski znajdował się już w bezpośredniej strefie działań związanych z niemieckim odwrotem i sowieckim pościgiem.
Niemcy organizowali kolejne pozycje obronne, podczas gdy wojska Armii Czerwonej nacierały na zachód. Był to jeden z najbardziej nerwowych momentów dla mieszkańców miasta, którzy nie wiedzieli jeszcze, jak dokładnie potoczą się wydarzenia.
Data 7 sierpnia pojawia się w opracowaniach opisujących działania wojenne na Podlasiu, ale nie należy utożsamiać jej z samym zajęciem Sokołowa przez Armię Czerwoną. Jest to przede wszystkim data związana z działaniami frontowymi poprzedzającymi wkroczenie wojsk sowieckich do miasta.
8 czy 9 sierpnia?
W przypadku daty wyzwolenia Sokołowa Podlaskiego istnieje rozbieżność w źródłach.
8 sierpnia 1944 roku jako dzień wyzwolenia miasta podają niektóre miejskie opracowania historyczne.
Z kolei opracowania naukowe dotyczące działań wojennych na Podlasiu wskazują 9 sierpnia 1944 roku. Według nich tego dnia rozpoczęło się sowieckie natarcie na niemieckie pozycje broniące Sokołowa, a miasto zostało zajęte przez Armię Czerwoną.
W działaniach uczestniczyły jednostki 65. Armii gen. Pawła Batowa, w tym formacje 96. Dywizji Piechoty Gwardii.
Różnica w źródłach dotycząca daty nie zmienia zasadniczego faktu: w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku niemiecka okupacja Sokołowa Podlaskiego dobiegła końca, a miasto znalazło się pod kontrolą Armii Czerwonej.
Wyzwolenie czy początek nowego zniewolenia?
Dla mieszkańców wejście Armii Czerwonej oznaczało koniec niemieckiej okupacji. Nie oznaczało jednak przywrócenia Polsce pełnej suwerenności.
Dla żołnierzy Armii Krajowej rozpoczął się szczególnie trudny okres.
W momencie wkroczenia Armii Czerwonej do Sokołowa mjr Jerzy Sasin wraz ze swoim sztabem ujawnił się przed nową władzą. Wkrótce członkowie sztabu zostali aresztowani przez NKWD.
Sowieckie służby bezpieczeństwa przystąpiły do rozpracowywania polskiego podziemia. Ludzie, którzy jeszcze niedawno walczyli z Niemcami, teraz stawali się dla nowej władzy przeciwnikami politycznymi.
Represje dotknęły również mieszkańców okolicznych miejscowości. Z terenu dzisiejszej gminy Bielany do sowieckich łagrów wywieziono 115 osób. Niemal każda miejscowość gminy została dotknięta represjami i wywózkami.
Los majora Jerzego Sasina „Rosy”
Jerzy Sasin nie uniknął represji.
4 października 1944 roku został aresztowany przez NKWD. Następnie stanął przed sowieckim trybunałem wojskowym i został skazany na karę śmierci.
16 lutego 1945 roku został zamordowany.
Los majora Sasina stał się symbolem tragedii wielu żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego, którzy po zakończeniu niemieckiej okupacji nie złożyli broni i nie pogodzili się z podporządkowaniem Polski Związkowi Sowieckiemu.
Miasto ciężko doświadczone przez wojnę
Sokołów Podlaski wychodził z wojny bardzo mocno zniszczony.
Działania wojenne doprowadziły do zniszczenia około 30 procent budynków mieszkalnych oraz około 70 procent gmachów urzędowych.
Miasto musiało rozpocząć odbudowę w niezwykle trudnych warunkach. Zniszczone budynki, straty ludności, represje oraz niepewność pierwszych powojennych miesięcy sprawiły, że mieszkańcy musieli zaczynać życie niemal od nowa.
Pamięć o sierpniu 1944 roku
Historia Sokołowa Podlaskiego z sierpnia 1944 roku nie jest więc jedynie opowieścią o przesuwającym się froncie i zmianie okupanta.
To historia mieszkańców, którzy przez lata żyli pod niemieckim terrorem. Historia żołnierzy Armii Krajowej, którzy walczyli o niepodległą Polskę. Historia ludzi, którzy w sierpniu 1944 roku mogli mieć nadzieję, że wojna wreszcie się kończy.
Dla jednych był to koniec niemieckiej okupacji. Dla innych – początek kolejnego dramatu, tym razem związanego z sowieckimi represjami.
Dlatego pamiętając o sierpniu 1944 roku, warto patrzeć na te wydarzenia z perspektywy mieszkańców naszego miasta. Wyzwolenie spod niemieckiej okupacji było wydarzeniem przełomowym, ale nie oznaczało jeszcze wolnej i suwerennej Polski.
Sokołów Podlaski wchodził w nową epokę z ogromnymi stratami, doświadczeniem wojny i okupacji oraz pamięcią o tych, którzy po 1944 roku zapłacili najwyższą cenę za wierność idei niepodległej Polski.
Dziś, po 82 latach, warto o tych wydarzeniach mówić i przypominać kolejnym pokoleniom, że historia naszego miasta jest częścią znacznie większej historii – historii Polski, która w 1944 roku odzyskała ziemie spod niemieckiej okupacji, ale na pełną wolność musiała czekać jeszcze wiele dziesięcioleci.
Sokołów Podlaski w Obiektywie
ImperiumPress
Grzegorz Mieczkowski


