Czarne chmury nad Gminą Sokołów Podlaski?Mieszkańcy obawiają się dużej fermy drobiu.
W Ząbkowie-Kolonii, na terenie gminy Sokołów Podlaski, planowana jest budowa dwóch dużych kurników. Łączna obsada ma wynosić 480 DJP. Mieszkańcy okolicy pytają, jak inwestycja wpłynie na ich codzienne życie. Obawy dotyczą przede wszystkim zapachów, wody, transportu, środowiska oraz najbliższego otoczenia ich domów. Sprawa może zainteresować również mieszkańców Sokołowa Podlaskiego.
To nie jest już tylko informacja o planowanej inwestycji. Postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zostało wszczęte 3 lipca 2026 roku, a 8 lipca Wójt Gminy Sokołów Podlaski wydał obwieszczenie w tej sprawie.
Na razie nie ma zgody na budowę. Jest natomiast postępowanie, dokumentacja i pytania, na które mieszkańcy chcą uzyskać konkretne odpowiedzi.
Dwa kurniki i 480 DJP
Z dokumentów wynika, że inwestycja obejmuje budowę dwóch budynków inwentarskich – kurników – wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną w Ząbkowie-Kolonii.
Łączna obsada ma wynosić 480 DJP.
DJP, czyli duża jednostka przeliczeniowa inwentarza, służy do określania wielkości obsady zwierząt według określonych przeliczników. Nie oznacza więc 480 sztuk drobiu. Jest to jednostka pozwalająca określić skalę hodowli.
Największe pytanie: zapachy
Przy dużej fermie jednym z pierwszych pytań mieszkańców są uciążliwości zapachowe.
Funkcjonowanie kurników oznacza nie tylko samą hodowlę, ale również dostawy paszy, odbiór drobiu, gospodarkę odchodami, odpady i transport.
Mieszkańcy chcą wiedzieć, czy mogą pojawić się uciążliwe zapachy, jak będą ograniczane i jaki może być ich zasięg.
Dziś nie można powiedzieć, że fetor na pewno będzie odczuwalny w okolicy. Właśnie dlatego tak ważna jest szczegółowa ocena środowiskowa.
Raport środowiskowy jest analizowany
Z obwieszczenia Wójta wynika, że raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko został przekazany do uzgodnienia właściwym organom.
Wśród nich znalazły się m.in.:
- Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska,
- Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny,
- Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie,
- Urząd Marszałkowski.
We wniosku wskazano również, że planowane przedsięwzięcie kwalifikuje się jako mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko.
Nie oznacza to, że inwestycja na pewno będzie szkodliwa. Oznacza natomiast, że jej potencjalne oddziaływanie wymaga szczegółowej oceny.
Woda, transport i domy mieszkańców
Mieszkańcy chcą wiedzieć, skąd będzie pochodziła woda i jakie będzie jej zużycie, a także w jaki sposób zostaną zabezpieczone środowisko, wody i gleba.
Pytania dotyczą również transportu. Ile samochodów będzie obsługiwało fermę? Jak często będą odbywały się dostawy i odbiory? Jak wpłynie to na lokalne drogi?
Jest też kwestia nieruchomości. Osoby mieszkające w pobliżu chcą wiedzieć, czy sąsiedztwo dużej fermy wpłynie na atrakcyjność okolicy i wartość ich domów oraz działek.
Na dziś nie można tego przesądzić. Można natomiast zrozumieć, dlaczego mieszkańcy chcą znać odpowiedzi, zanim zapadną ostateczne decyzje.
To nie jest jedyna inwestycja budząca niepokój
Planowane kurniki w Ząbkowie-Kolonii nie są jedynym dużym przedsięwzięciem na terenie gminy Sokołów Podlaski, które budzi pytania mieszkańców.
W okolicach Grochowa uwagę mieszkańców zwracają biogazownia, inwestycja związana z dawnym Bakutilem oraz kolejna planowana inwestycja związana z hodowlą drobiu. Teraz do tego zestawienia dochodzi ferma w Ząbkowie-Kolonii.
Mamy więc kilka dużych przedsięwzięć na terenie jednej gminy, w bezpośrednim otoczeniu Sokołowa Podlaskiego.
Nie przesądzamy, że każda z tych inwestycji będzie powodowała określone uciążliwości. Chodzi o niepokój mieszkańców i pytanie, jak wszystkie te przedsięwzięcia mogą wpłynąć na przestrzeń, w której żyją.
Pojawia się więc ważne pytanie: czy przy planowaniu kolejnych dużych inwestycji analizuje się również ich możliwe łączne oddziaływanie na mieszkańców i środowisko?
Czy sprawą powinno zainteresować się miasto?
Planowana ferma znajduje się na terenie gminy Sokołów Podlaski, ale w bezpośrednim sąsiedztwie Sokołowa Podlaskiego.
Dlatego mieszkańcy miasta również pytają, czy inwestycja może mieć wpływ na ich najbliższe otoczenie.
Granica administracyjna jest granicą na mapie. Nie zatrzymuje jednak powietrza czy wiatru. Nie oznacza to, że zapachy z fermy na pewno będą docierały do miasta. Tego dziś nie można przesądzić. Można natomiast oczekiwać, że ewentualne oddziaływanie zostanie dokładnie przeanalizowane.
Formalne postępowanie prowadzi Wójt Gminy Sokołów Podlaski. Samo sąsiedztwo miasta nie oznacza automatycznie, że Sokołów Podlaski jest stroną postępowania. Mieszkańcy mogą jednak pytać władze miasta i radnych, czy sprawa jest monitorowana.
To jeszcze nie jest zgoda na budowę
Wszczęcie postępowania nie oznacza, że kurniki na pewno powstaną.
Obecnie analizowana jest dokumentacja, a raport środowiskowy został przekazany do uzgodnienia właściwym organom. Dalszy przebieg procedury pokaże, jakie będą losy inwestycji.
Dla mieszkańców najważniejsze są jednak proste pytania: jak duże będą kurniki, jaka będzie skala hodowli, ile samochodów będzie obsługiwało fermę, skąd będzie pobierana woda, jak zagospodarowane zostaną odpady i odchody oraz czy mogą pojawić się uciążliwości zapachowe.
Na dziś wiadomo jedno: sprawa dopiero się rozpoczyna, ale już budzi zainteresowanie i niepokój mieszkańców.
Dla urzędu jest to postępowanie administracyjne. Dla ludzi mieszkających w pobliżu to pytanie o to, jak będzie wyglądało ich najbliższe otoczenie za kilka i kilkanaście lat.
Sokołów Podlaski w Obiektywie
ImperiumPress
Grzegorz Mieczkowski


