head> Sokołów Podlaski w Obiektywie – SPWOINFO  

Może warto…” – wieczór pełen poezji, muzyki i wspomnień. Wiesława Kwiek spotkała się z czytelnikami.

„Może warto…” – wieczór pełen poezji, muzyki i wspomnień. Wiesława Kwiek spotkała się z czytelnikami.

Były wzruszenia, chwile zadumy, ale także wiele uśmiechu i serdecznych rozmów. Tak przebiegało spotkanie autorskie Wiesławy Kwiek, które odbyło się 19 czerwca w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w Sokołowie Podlaskim. Okazją do spotkania z czytelnikami była promocja najnowszej książki autorki zatytułowanej „Może warto… Wiersze przebrane oraz subiektywny przegląd inicjatyw kulturalnych w regionie”.

Biblioteka po raz kolejny udowodniła, że jest miejscem szczególnym – otwartym na literaturę, historię i ludzi, którzy od lat tworzą kulturalną tożsamość miasta i regionu. To właśnie tutaj odbywały się wcześniejsze promocje książek Wiesławy Kwiek i to tutaj pisarka zawsze może liczyć na życzliwe przyjęcie oraz wierne grono czytelników.

Sala biblioteczna wypełniła się mieszkańcami, przyjaciółmi autorki oraz osobami od lat śledzącymi jej twórczość. Spotkanie przebiegało w niezwykle ciepłej atmosferze. Nie było oficjalnego dystansu – dominowały wspomnienia, anegdoty i rozmowy o ludziach, których autorka spotkała na swojej życiowej drodze.

Wiesława Kwiek to postać doskonale znana mieszkańcom regionu. Jest emerytowaną nauczycielką języka polskiego, członkinią Związku Literatów Polskich oraz Klubu Literackiego Erato. Od wielu lat angażuje się w życie społeczne i kulturalne Sokołowa Podlaskiego, a słuchacze Katolickiego Radia Podlasie znają ją z audycji „Z polszczyzną na ty”, w której popularyzuje wiedzę o języku polskim.

Podczas spotkania autorka opowiadała o swojej najnowszej publikacji. Jak podkreślała, książka dojrzewała przez wiele lat. Znalazły się w niej zarówno utwory znane już czytelnikom ze zbioru „Smak istnienia”, jak i nowe wiersze, dotychczas niepublikowane. Nie jest to jednak wyłącznie tomik poetycki.

Druga część książki stanowi osobisty zapis życia kulturalnego regionu. Autorka opisuje ludzi, wydarzenia i miejsca, które przez ostatnie trzy dekady współtworzyły lokalną kulturę. Nie ukrywa przy tym, że jest to spojrzenie subiektywne – zapisane z perspektywy uczestniczki wielu wydarzeń i osoby głęboko związanej z ziemią sokołowską.

– Bardzo chciałam ocalić od zapomnienia ludzi, których spotkałam na swojej drodze – napisała we wstępie do książki. I właśnie pamięć wydaje się być najważniejszym słowem opisującym tę publikację.

Szczególną rolę odgrywają w niej marginesy. To tam autorka umieściła krótkie komentarze, wyjaśniające okoliczności powstania poszczególnych wierszy czy ich pierwszych prezentacji. Książkę wzbogaca również obszerna fotogaleria, na której odnaleźć można twarze ludzi od lat związanych z kulturą regionu – artystów, społeczników, nauczycieli i animatorów życia kulturalnego.

Wiesława Kwiek urodziła się w Siedlcach, jednak dzieciństwo spędziła w Dąbrówce Stany i Skórcu. Po ukończeniu liceum im. Bolesława Prusa w Siedlcach studiowała filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Pracę zawodową rozpoczęła w Czerniewicach koło Tomaszowa Mazowieckiego, a następnie związała swoje życie z Sokołowem Podlaskim.

Przez lata stworzyła imponujący dorobek literacki. Pisała scenariusze szkolne, opowiadania dla dzieci, powieści i poezję. Szczególne miejsce w jej twórczości zajmują jednak publikacje poświęcone historii i kulturze małej ojczyzny. Czytelnicy doskonale znają takie książki jak „Pieśń ujdzie cało… Historia i legendy Ziemi Sokołowskiej” czy trzyczęściowy cykl „Mgliste sny minionych dni”, w którym autorka utrwaliła historie zwykłych mieszkańców regionu na tle ważnych wydarzeń historycznych.

Wieczór autorski nie ograniczał się jedynie do rozmowy o książce. Uczestnicy mogli obejrzeć prezentację zdjęć przygotowaną wspólnie przez Wiesławę Kwiek i Dominika Filipczuka. Fotografie przywoływały wspomnienia dawnych wydarzeń, spotkań i osób, które na trwałe zapisały się w historii lokalnej kultury.

Nie zabrakło również poezji. Wiersze prezentowała sama autorka, ale do wspólnego czytania zaprosiła także swoich przyjaciół i współpracowników. Publiczność wysłuchała interpretacji Bożeny Mrozowskiej-Gozdołek, Anny Adynowskiej, Pawła Kryszczuka, Ireny Filipczuk oraz Bernarda Górskiego. Każda interpretacja była inna, ale wszystkie podkreślały emocjonalny charakter utworów.

Pięknym dopełnieniem wieczoru była muzyka. O oprawę artystyczną zadbali Liwia Długosz oraz Stanisław Chmielewski. Ich występy wprowadzały publiczność w nastrój refleksji i znakomicie współgrały z prezentowaną poezją. Szczególnie wzruszającym momentem było wysłuchanie utworu z płyty nieżyjącego już Witolda Radomskiego. Dla wielu uczestników była to chwila wspomnień i zadumy nad przemijaniem.

Spotkanie pokazało również, jak ważną rolę odgrywa Miejska Biblioteka Publiczna w Sokołowie Podlaskim. W roku swojego 80-lecia instytucja nie tylko gromadzi książki, ale przede wszystkim tworzy przestrzeń dla spotkań ludzi, wymiany myśli i pielęgnowania lokalnej tożsamości.

Po zakończeniu oficjalnej części długo jeszcze ustawiała się kolejka po autografy. Czytelnicy kupowali nową książkę, prosili o dedykacje i rozmawiali z autorką. Nikt się nie spieszył. Było w tym spotkaniu coś więcej niż zwykła promocja wydawnictwa – była wdzięczność za lata pracy, szacunek dla literatury i przekonanie, że warto zatrzymywać w pamięci ludzi oraz miejsca, które tworzą historię naszej małej ojczyzny.

I właśnie dlatego pytanie zawarte w tytule najnowszej książki Wiesławy Kwiek – „Może warto…” – podczas tego wieczoru wybrzmiewało jak odpowiedź. Warto pamiętać. Warto pisać. I warto spotykać się z ludźmi, którzy potrafią opowiadać o świecie z taką czułością.

Sokołów Podlaski w Obiektywie

ImperiumPress

Grzegorz Mieczkowski

Dodaj komentarz

Nie przegap

Table of Contents