Po latach walki są pierwsze efekty. Monitoring przy śmietnikach na osiedlu Gałczyńskiego.
Po kilku latach próśb, zgłoszeń i narastającej frustracji mieszkańców osiedla Gałczyńskiego wreszcie coś się zmieniło. Sokołowska Spółdzielnia Mieszkaniowa zamontowała kamery przy osiedlowych gniazdach śmietnikowych. To pierwsza realna odpowiedź na problem, o którym lokatorzy mówili od dawna.

Sprawa ciągnęła się od dwóch, a według części mieszkańców nawet od trzech lat. Chodziło o notoryczne podrzucanie śmieci przez osoby spoza osiedla. Do kontenerów trafiały odpady przywożone samochodami z innych części Sokołów Podlaski, a być może także z okolicznych miejscowości. Efekt był łatwy do przewidzenia – przepełnione pojemniki, bałagan wokół altan i rosnące koszty, które ponoszą mieszkańcy.
– To nie był incydent, tylko codzienność – mówią lokatorzy. – Śmietniki były pełne, a ktoś podjeżdżał, wyrzucał swoje worki i odjeżdżał.
Przez długi czas, jak twierdzą mieszkańcy, brakowało skutecznej reakcji. Dopiero teraz pojawił się monitoring, który ma odstraszyć osoby podrzucające odpady i – w razie potrzeby – pomóc je zidentyfikować.

To jednak dopiero początek. Mieszkańcy jasno mówią, że same kamery nie rozwiążą wszystkiego. Ich zdaniem konieczna jest także zmiana systemu dostępu do altan śmietnikowych. Dziś funkcjonują zwykłe klucze, które – jak podkreślają – dawno „rozeszły się” poza osiedle.
– Wiele osób, które tu nie mieszkają, ma klucze do naszych śmietników. Dopóki to się nie zmieni, problem może wracać – zaznaczają.
Wśród postulatów pojawia się wprowadzenie chipów lub kart dostępowych, które pozwoliłyby lepiej kontrolować, kto korzysta z osiedlowej infrastruktury.
Przy okazji mieszkańcy zwracają uwagę na inne miejsca, gdzie – ich zdaniem – przydałby się monitoring. Wymieniają okolice placu zabaw i boiska, a także rejon bloków 12, 10 i 8, szczególnie przy murku. To tam często, jak relacjonują, gromadzą się osoby spożywające alkohol, głównie klienci pobliskiego sklepu Żabka.
– Chodzi nie tylko o śmieci, ale o normalne funkcjonowanie na osiedlu. Chcemy mieć porządek i poczucie bezpieczeństwa – podkreślają mieszkańcy.
Czy zamontowane kamery faktycznie rozwiążą problem nielegalnych odpadów i poprawią sytuację na osiedlu? Na odpowiedź trzeba jeszcze poczekać. Jedno jest pewne – mieszkańcy pokazali, że konsekwencja i upór mogą w końcu przynieść efekt.
Sokołów Podlaski w Obiektywie
ImperiumPress
Grzegorz Mieczkowski


