head> Sokołów Podlaski w Obiektywie – SPWOINFO  

Plac zabaw przy ul. Gałczyńskiego w coraz gorszym stanie. Mieszkańcy mają dość.

Plac zabaw przy ul. Gałczyńskiego w coraz gorszym stanie. Mieszkańcy mają dość.


Plac zabaw przy osiedlu Gałczyńskiego, miał być miejscem, gdzie dzieci mogą bezpiecznie się bawić, a rodzice spokojnie spędzić z nimi czas. Niestety, jak mówią mieszkańcy

– od pewnego czasu wygląda to zupełnie inaczej, nikt nad tym nie panuje.

Wraz z nadejściem cieplejszych dni w okolicy zaczęły się nocne spotkania dorosłych osób. Po takich nocach na placu zostają porozrzucane śmieci: butelki, puszki, opakowania i różnego rodzaju odpady. Rano przychodzą tu dzieci, które zamiast czystego miejsca do zabawy widzą bałagan i brud.

Największy problem dotyczy ogrodzonej części placu zabaw, gdzie znajduje się teren wysypany piaskiem, miejsce przeznaczone dla najmłodszych dzieci z piaskownicą i urządzeniami do zabawy. Od dłuższego czasu popsuta jest tam furtka. Nie można jej zamknąć, dlatego na teren bez problemu dostają się zwierzęta.

Jak podkreślają mieszkańcy, psy i koty załatwiają tam swoje potrzeby fizjologiczne. W praktyce miejsce, które powinno służyć dzieciom, zaczyna przypominać jak określają to rodzice, miejską kuwetę. To jednak nie wszystko. Zdarza się również, że osoby bawiące się nocą na placu oddają tam mocz, traktując teren zabaw jak publiczną toaletę.

Bałagan widać także w pozostałej części terenu rekreacyjnego. Obok placu zabaw znajduje się siłownia pod chmurką, stół z ławkami oraz kilka  drzewek. Tam również po nocnych spotkaniach zostają śmieci i butelki.

Mieszkańcy twierdzą, że problem był już wielokrotnie zgłaszany. Jak jednak mówią, ich prośby o sprzątnięcie terenu czy naprawę furtki pozostają bez reakcji albo działania są bardzo sporadyczne.

Rodzice nie ukrywają rozgoryczenia. Podkreślają, że nie oczekują wiele, wystarczyłoby naprawić furtkę, regularnie sprzątać teren i zadbać o to, żeby plac zabaw rzeczywiście służył dzieciom.

– To miejsce miało być dla najmłodszych. Dzisiaj wielu rodziców zastanawia się dwa razy, zanim pozwoli dziecku wejść do piaskownicy – mówią mieszkańcy osiedla.

Mieszkańcy liczą, że nagłośnienie sprawy wreszcie przyniesie efekt i ktoś w końcu zajmie się problemem, zanim plac zabaw całkowicie przestanie spełniać swoją funkcję.

Sokołów Podlaski w Obiektywie

ImperiumPress

Grzegorz Mieczkowski

 

Dodaj komentarz

Nie przegap

Table of Contents