head> Sokołów Podlaski w Obiektywie – SPWOINFO  

Sokołów Podlaski „Co wy tam palicie po nocach?” Sprawdziłem, co dzieje się w Segromet.

Sokołów Podlaski „Co wy tam palicie po nocach?” Sprawdziłem, co dzieje się w Segromet.

W listopadzie ubiegłego roku, zwróciłem uwagę na dym unoszący się nad terenem firmy Segromet. Wtedy – pół żartem, pół serio, cytując kultowy film „Psy” – zapytałem: „Co wy tam palicie po nocach?”. Było to nawiązanie do znanej kwestii filmowej, ale część odbiorców odebrała je dosłownie.

Reakcje były skrajne. Jedni podzielali obawy, inni uznali, że sugeruję poważne naruszenia. Temat wrócił kilka dni temu, gdy ponownie zauważam  taki sam dym nad wspomianym zakładem. Tym razem postanowiłem nie opierać się na przypuszczeniach. Udałem się na miejsce, by sprawdzić sytuację osobiście.

Na terenie firmy trwały intensywne prace związane z obróbką złomu oraz dużych elementów stalowych. Cięcie masywnych konstrukcji stalowych, demontaż elementów przemysłowych i przygotowanie surowca do dalszego przetwarzania to procesy, które generują iskry, powodują unoszenie się dymu technologicznego i wymagają użycia palników oraz specjalistycznego sprzętu tnącego.

Z pewnej odległości taki widok może budzić niepokój. Unoszący się dym i intensywne rozbłyski przy cięciu stali mogą sprawiać wrażenie spalania. W praktyce jest to jednak standardowa metoda pracy w branży recyklingu metali. Obróbka ciężkich, często kilkudziesięciotonowych elementów nie jest procesem „cichym” ani niewidocznym. To przemysł wymagający energii, odpowiedniego zaplecza technicznego i doświadczenia.

Segromet Sp. z o.o. działa w sektorze recyklingu, zajmując się skupem i przetwarzaniem złomu stalowego oraz metali kolorowych, demontażem konstrukcji stalowych i przemysłowych, a także recyklingiem pojazdów wycofanych z eksploatacji. Firma przygotowuje surowce wtórne dla hut i zakładów przemysłowych. Tego rodzaju działalność oznacza pracę z dużymi gabarytami, ciężkim sprzętem i realizację wymagających technologicznie operacji.

Wizyta na miejscu pozwoliła jasno oddzielić przypuszczenia od faktów. Nie stwierdziłem spalania odpadów ani działań, które wskazywałyby na nielegalne praktyki. Widoczny dym był efektem procesów technologicznych związanych z cięciem i obróbką stali.

Czy mieszkańcy mają prawo pytać i wyrażać obawy? Oczywiście. Wrażliwość na kwestie środowiskowe jest dziś czymś naturalnym i potrzebnym. Społeczna kontrola i zainteresowanie tym, co dzieje się w najbliższym otoczeniu, są elementem dojrzałej wspólnoty lokalnej. Równie ważne jest jednak, by przed formułowaniem jednoznacznych ocen sprawdzić fakty i skonfrontować przypuszczenia z rzeczywistością.

Jeśli wcześniejsze słowa mogły zostać odebrane jako sugestia, że na terenie zakładu dochodzi do spalania odpadów lub działań niezgodnych z prawem, należy to jasno doprecyzować. Intencją było zwrócenie uwagi na sygnały mieszkańców i wyjaśnienie sytuacji, nie zaś formułowanie oskarżeń.

Ta sprawa pokazuje, jak łatwo obraz widziany z dystansu może zostać błędnie zinterpretowany. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest po prostu pojechać na miejsce i sprawdzić wszystko osobiście. Fakty – zweryfikowane u źródła – powinny być podstawą każdej publicznej oceny.

Sokołów Podlaski w Obiektywie

ImperiumPress

Grzegorz Mieczkowski

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Kasia

    Dobrze że trzyma Pan rękę na pulsie.
    Dobrze że jest taka informacja.

  2. Orkan

    Dajcie już spokój. Czy w naszym mieście nie ma już ważniejszych spraw ???

  3. Adam

    Drogi zróbcie bo przez miasto nie da się przejechać.

    1. Kasia

      Przypomnij sobie jak było za poprzedniej władzy i dopiero narzekaj.

Dodaj komentarz

Nie przegap

Table of Contents