Samochód wpadł do rzeki Cetynia. Tajemnicze zdarzenie na bulwarze miejskim w Sokołowie Podlaskim.
W piątkowy wieczór na bulwarze miejskim w Sokołowie Podlaskim doszło do nietypowego i wciąż niewyjaśnionego zdarzenia. Samochód osobowy znalazł się w korycie rzeki Cetynia. Do incydentu doszło najprawdopodobniej między godziną 19.00 a 20.00.
Na miejsce szybko skierowano służby ratunkowe oraz patrol policji. Jak się okazało, w chwili ich przyjazdu w pojeździe ani w jego bezpośrednim otoczeniu nie było kierowcy. Samochód był opuszczony, co od początku wzbudziło wiele pytań dotyczących przebiegu i przyczyn zdarzenia. Policjanci ustalili właściciela pojazdu, jednak próby skontaktowania się z nim nie przyniosły rezultatu – mężczyzny nie zastano pod adresem zameldowania.
Ze względu na położenie auta w korycie rzeki konieczne było wezwanie lawety. Po kilku godzinach działań technicznych pojazd został wyciągnięty z Cetyni i przetransportowany na parking strzeżony. Jak informują funkcjonariusze, koszty całej akcji zostaną pokryte przez właściciela samochodu.
Zdarzenie wzbudziło duże zainteresowanie mieszkańców. Dzięki transmisji na żywo prowadzonej przez portal „Sokołów Podlaski w Obiektywie”, przebieg akcji mógł być śledzony w czasie rzeczywistym za pośrednictwem mediów społecznościowych. Relację oglądała liczna grupa internautów, a nagrania szybko zaczęły krążyć w sieci.
Policja prowadzi dalsze czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności incydentu. Na obecnym etapie nie wiadomo, w jaki sposób samochód znalazł się w rzece ani kto kierował nim w momencie zdarzenia. Sprawa pozostaje otwarta.
Sokołów Podlaski w Obiektywie
Grzegorz Mieczkowski
ImperiumPress


