Szopka bożonarodzeniowa przy SOK, pytania o odpowiedzialność. Fakty, nie emocje.
Szopka Bożonarodzeniowa ustawiana przed budynkiem Sokołowskiego Ośrodka Kultury przez lata była jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli lokalnych świąt Bożego Narodzenia. Po raz pierwszy stanęła tam w 2014 roku. Od tego czasu regularnie towarzyszyła świątecznym wydarzeniom: jarmarkom, wspólnemu kolędowaniu i spotkaniom mieszkańców.
Tym większe emocje wywołał fakt, że w świątecznym okresie 2025/2026 szopka nie pojawiła się przed siedzibą SOK.
Sokołowski Ośrodek Kultury wydał w tej sprawie oficjalne oświadczenie, w którym jasno wskazano przyczynę: zły stan techniczny konstrukcji, uznany za niebezpieczny i nienadający się do dalszego użytkowania.
Stan techniczny, a nie decyzja ideologiczna
Z komunikatu Dyrekcji SOK wynika jednoznacznie, że: Dokonany przegląd techniczny całkowicie wykluczył możliwość naprawy konstrukcji,
płyty, z których wykonana była szopka, są rozwarstwione i zużyte po wielu latach eksploatacji, dalsze użytkowanie obiektu nie spełniałoby standardów bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej, w dobrym stanie zachowały się jedynie ikony, które zostały wcześniej odnowione. Oznacza to, że decyzja o nieustawianiu szopki w 2025 roku nie była decyzją uznaniową ani światopoglądową, lecz wynikała z obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom.
Dyskusja o szopce bożonarodzeniowej powinna opierać się na faktach, chronologii i realnej odpowiedzialności, a nie na emocjach i uproszczeniach. Jeśli chcemy, by w przyszłości nowa, bezpieczna konstrukcja znów stanęła przed SOK, warto najpierw uczciwie odpowiedzieć na pytania o wcześniejsze decyzje, zaniedbania i brak renowacji, zamiast przerzucać winę na tych, którzy mieli odwagę powiedzieć „nie” w imię bezpieczeństwa mieszkańców.
Kluczowe pytania to: renowacje i wcześniejsze decyzje, których zabrakło.
W tym kontekście pojawiają się jednak pytania, które wymagają uczciwej i spokojnej debaty:
Po pierwsze: ile razy od 2014 roku konstrukcja szopki była poddawana kompleksowej renowacji?
Z dostępnych informacji wynika, że przez lata była ona eksploatowana sezonowo, montowana i demontowana, jednak brak jest publicznych danych o generalnym remoncie konstrukcji nośnej, a nie jedynie bieżących pracach estetycznych.
Po drugie: kto pełnił funkcję dyrektora Sokołowskiego Ośrodka Kultury w lutym 2025 roku, kiedy szopka była rozbierana po sezonie świątecznym?
To właśnie ten moment, po zakończeniu eksploatacji, jest naturalnym czasem na ocenę stanu technicznego obiektu i podjęcie decyzji o jego renowacji lub wymianie.
Po trzecie: dlaczego wówczas nie zapadła decyzja o konieczności wymiany konstrukcji, skoro, jak już dziś wiadomo, jej stan był na tyle zły, że wykluczał dalsze bezpieczne użytkowanie?
Odpowiedzialność nie działa wstecz.
Warto w tym miejscu wyraźnie to podkreślić:
Obecny dyrektor Sokołowskiego Ośrodka Kultury nie odpowiada za wieloletnie zaniedbania techniczne, które mogły narastać przez dekadę użytkowania szopki.
Obciążanie obecnego dyrektora, pani Jacka Drążkiewicz, odpowiedzialnością za decyzje lub ich brak, jest nie tylko niesprawiedliwe, ale również sprzeczne z zasadami zarządzania instytucją publiczną. Każdy dyrektor przejmuje stan faktyczny majątku i musi działać w oparciu o aktualne ekspertyzy, nawet jeśli ich wnioski są niepopularne.
Co więcej, szczególnie niepokojące jest to, że osoby, które wcześniej współtworzyły lub nadzorowały funkcjonowanie instytucji, dziś publicznie bronią obiektu, którego stanu technicznego same nie dopilnowały.
Fakty zamiast narracji.
Brak szopki w sezonie 2025/2026 nie jest efektem zaniedbań obecnego kierownictwa SOK, lecz konsekwencją: Wieloletniej eksploatacji konstrukcji że sklejonych płyt, bez podjetych w odpowiednim momencie decyzji o pełnej jej renowacji, doprowadziły do takiego stsnu.
Jednocześnie SOK nie zrezygnował z budowania świątecznej atmosfery odbył się XXIV Sokołowski Jarmark Bożonarodzeniowy, prezentacje gry na ligawkach, a zachowane ikony były wykorzystane podczas Orszaku Trzech Króli 6 stycznia 2026 roku.
Sokołów Podlaski w Obiektywie
Grzegorz Mieczkowski
#ImperiumPress


