Uwaga na fałszywe maile obiecujące fortunę. Nie daj się nabrać na miliony od „amerykańskiego żołnierza”
Na pewno większość z was wie, że takie historie to oszustwo i można się z nich śmiać… ale uwaga, naprawdę są ludzie, którzy wciąż dają się na to nabrać. Do nich właśnie musimy dotrzeć, żeby nie stracili swoich ciężko zarobionych pieniędzy.
Do redakcji „Sokołów Podlaski w Obiektywie” trafił przykład wiadomości, która w ostatnich dniach mogła trafić również do skrzynek mieszkańców naszego regionu. Nadawca przedstawia się jako „Dowódca Frank Hughes”, rzekomy oficer armii USA pełniący misję wojskową w Syrii.

W wiadomości autor informuje, że podczas misji w Iraku „zarobił 25 milionów dolarów z transakcji naftowych” i chce przekazać te pieniądze „zaufanemu partnerowi zagranicznemu”. Odbiorca wiadomości ma otrzymać 30% całej kwoty w zamian za pomoc w „dyplomatycznej wysyłce pieniędzy” do Europy. Autor listu podkreśla swoją uczciwość, wojskowy honor, a także wspomina o współpracy z ONZ i Czerwonym Krzyżem. Na końcu wiadomości widnieje oficjalny podpis:
„Z poważaniem,
Dowódca Frank Hughes, Amerykański oficer wywiadu.”
Brzmi wiarygodnie? Tylko z pozoru.
To klasyczny przykład oszustwa nigeryjskiego, znanego też jako „scam na żołnierza”. Przestępcy wysyłają tysiące podobnych wiadomości, licząc, że ktoś da się zwieść opowieści o fortunie ukrytej w sejfie dyplomatycznym.
Po zdobyciu zaufania oszuści proszą ofiarę o opłacenie kosztów przesyłki, podatków lub depozytu bankowego, po czym znikają, razem z pieniędzmi. I tyle ich widzieli.
Jak się chronić przed tego typu oszustwami?
– Nigdy nie odpowiadaj na maile z obietnicą spadku lub nagłego bogactwa.
– Nie wysyłaj pieniędzy ani danych osobowych nieznanym osobom.
– Nie przekazuj kopii dokumentów ani numerów kont bankowych.
– Takie próby natychmiast zgłaszaj Policji lub do CERT Polska (https://incydent.cert.pl).
Pamiętaj.
Prawdziwi żołnierze USA, dyplomaci ani urzędnicy ONZ nie szukają przypadkowych partnerów finansowych w internecie. Każda wiadomość tego typu to oszustwo i próba wyłudzenia pieniędzy.
Bądź czujny, ostrzeż znajomych i nie daj się nabrać na obietnice łatwego zysku.
Grzegorz Mieczkowski.


