Sokołów Podlaski „Nowy York” wciąż czeka na remont. Mieszkańcy: „Parking jak za PRL-u”.
Dziś w amerykańskim Nowym Jorku czyli w New York City, doszło do istotnej zmiany na stanowisku burmistrza. Nowym burmistrzem został Zohran Mamdani. Tymczasem w naszym lokalnym „Nowym Jorku” ,czyli na osiedlu przy ulicy ul. Wolności 60 i 60A w Sokołów Podlaski mieszkańcy zgłaszają pilną potrzebę remontu.
Na osiedlu przy ul. Wolności 60 i 60A w Sokołowie Podlaskim, znanym wśród mieszkańców jako „Nowy York”, od lat nic się nie zmienia. Betonowe płyty, które położono jeszcze w latach 80., dziś przypominają raczej krajobraz po bitwie niż parking w środku miasta. Dziury, zapadnięte studzienki, stojąca woda, to codzienny widok dla mieszkańców.
– Parking jak za PRL-u z płyt, dziura na dziurze, zapchana studzienka, woda stoi na całym asfalcie praktycznie cały czas. Skoro robi się różne ulice i osiedla, warto by było może uwzględnić również i te. Może Pani Burmistrz powinna zobaczyć, napisała do naszej redakcji pani Agnieszka, mieszkanka osiedla.
Próbując ustalić fakty, odpisałem Pani Agnieszce tak.
– Najpierw warto byłoby ustalić, czy teren przy ul. Wolności 60 i 60A należy do miasta, czy do spółdzielni mieszkaniowej. Jeśli jest to teren spółdzielni, to odpowiedzialność za jego utrzymanie leży po stronie spółdzielni, a nie miasta. Natomiast jeśli okaże się, że jest to teren miejski, wówczas faktycznie warto zwrócić uwagę władzom miasta, by uwzględniły ten obszar w planach modernizacyjnych, odpowiadam mieszkańcom.
Na to pani Agnieszka odpisuje krótko, ale stanowczo:
– Parking jest to teren miasta. To już było nieraz poruszane na zebraniach spółdzielni, a ta tłumaczyła, że nie mogą nic zrobić, bo to jest miasta. Są tam betonowe płyty położone 40 lat temu, jak budowane były bloki.
– Ta droga to akurat spółdzielnia STBS, tam jest zgłoszone, chociaż nic nie robią. Bardziej ten parking od garaży, co te płyty leżą, one już tam są od ponad 40 lat. Wszędzie na osiedlach są porobione, a tutaj zostawione. Poprzednia władza nic z tym nie zrobiła, chociaż też było im zgłaszane. Nigdy pieniędzy nie było, dodaje pani mówią mieszkańcy.
Na zdjęciach widać, że między blokami znajduje się droga, której brakuje odwodnienia i po każdym deszczu staje się jedną wielką kałużą, co jest dużym problemem dla mieszkańców, ta droga należy do spółdzielni. Która od lat zna problem ale nic z tym nie robi.
Mieszkańcy liczą, że obecne władze miasta pochylą się nad problemem. Parking przy Wolności 60 i 60A to nie tylko kwestia estetyki, ale też bezpieczeństwa i komfortu codziennego życia. Przydałoby się, żeby wreszcie ktoś spojrzał na „Nowy York” nie jak na zapomniane osiedle, tylko jak na część Sokołowa, w której też mieszkają ludzie, komentują mieszkańcy.
Czy w planach inwestycyjnych miasta na 2026 rok znajdzie się modernizacja tego fragmentu publicznej drogi ???
Do sprawy z pewnością będę wracał.
Grzegorz Mieczkowski.


