head> Sokołów Podlaski w Obiektywie – SPWOINFO  

JEDYNIE SZCZURY ZADOWOLONE. NIEBEZPIECZNE NAWYKI W MIEJSKICH OSIEDLACH. RESZTKI JEDZENIA SZKODZĄ I RURĄ I ZWIERZĘTOM. 

JEDYNIE SZCZURY ZADOWOLONE. NIEBEZPIECZNE NAWYKI W MIEJSKICH OSIEDLACH. RESZTKI JEDZENIA SZKODZĄ I RURĄ I ZWIERZĘTOM. 

Choć może się wydawać, że resztki jedzenia to niewielki problem, eksperci alarmują: nieodpowiednie pozbywanie się odpadków staje się jedną z głównych przyczyn zatkanych rur, pojawiania się gryzoni na osiedlach oraz chorób przenoszonych przez szkodniki. Mieszkańcy często nie zdają sobie sprawy, że codzienne nawyki, zarówno wylewanie jedzenia do toalety, jak i wyrzucanie go pod blokiem realnie zagrażają środowisku, zwierzętom i zdrowiu ludzi.

Zatory w kanalizacji rosną przez resztki jedzenia.

Hydraulicy od lat przestrzegają, że wylewanie do muszli klozetowej zup, oleju czy sosów to prosty przepis na awarię. W instalacjach kanalizacyjnych tłuszcz twardnieje, oblepiając ścianki rur i tworząc zatory, które z czasem blokują przepływ wody. Usunięcie takich zatorów jest nie tylko trudne, ale i kosztowne.

„To nie dzieje się z dnia na dzień. Ludzie latami wylewają olej po smażeniu czy resztki po obiedzie, a potem są zaskoczeni, że ich rury są całkowicie zapchane”, mówią specjaliści.

Karmienie szczurów… przez przypadek.

Ale problem nie kończy się na hydraulice. Resztki jedzenia w kanalizacji są dla szczurów łatwym źródłem pożywienia. Fachowcy podkreślają, że wylewanie jedzenia do toalety to w praktyce… karmienie gryzoni. Szczury, mając stały dostęp do pokarmu w kanalizacji, szybciej się rozmnażają, stają się bardziej aktywne i z czasem szukają pożywienia coraz bliżej ludzkich mieszkań.

To oznacza wzrost ryzyka chorób, jakie mogą przenosić, od bakterii po pasożyty.

Wiele osób, chcąc „pomóc” ptakom, kotom czy innym zwierzętom, wyrzuca resztki jedzenia na trawniki, pod balkony albo obok śmietników. Niestety, takie działanie często przynosi efekt odwrotny od zamierzonego.

—Po pierwsze, podobnie jak w kanalizacji, resztki na osiedlu przede wszystkim przyciągają szczury. Gryzonie bardzo szybko uczą się, gdzie znajdą jedzenie, i zaczynają traktować osiedla jako naturalny teren żerowania.

—Po drugie, dzikie zwierzęta tracą swoje naturalne instynkty. Uczą się, że człowiek zapewnia łatwe, stałe źródło pokarmu, przez co mogą przestać samodzielnie zdobywać jedzenie. To prowadzi do zależności, a nawet do niebezpiecznych sytuacji, gdy zwierzęta zaczynają tracić naturalny lęk przed ludźmi.

—Po trzecie, „ludzkie” jedzenie jest często dla zwierząt szkodliwe. Resztki smażonego, solonego czy przyprawionego jedzenia mogą być dla nich toksyczne, a gnijące odpadki stają się źródłem bakterii.

Pomoc zwierzętom, tak ale odpowiedzialna.

Eksperci podkreślają, że dokarmianie zwierząt nie jest samo w sobie złe ale musi odbywać się w sposób kontrolowany i zgodny z zaleceniami służb miejskich czy organizacji prozwierzęcych. Wyrzucanie odpadków pod blokiem nie tylko nie pomaga, ale szkodzi zwierzętom oraz mieszkańcom, i całemu ekosystemowi osiedla.

Dbajmy o porządek, dla zdrowia i bezpieczeństwa.

Aby uniknąć zatorów w rurach, pojawienia się szczurów i problemów sanitarnych, warto przestrzegać kilku prostych zasad, nie wylewamy jedzenia do toalety, nie wyrzucamy resztek na trawniki i pod balkony, resztki jedzenia wyrzucamy wyłącznie do odpowiednich pojemników, jeśli chcemy dokarmiać zwierzęta, róbmy to odpowiedzialnie w miejscach do tego przeznaczonych i odpowiednim pokarmem. Małe zmiany w codziennych nawykach potrafią zapobiec poważnym problemom. Z pozoru niewinna miska zupy czy skórka chleba wyrzucona pod blokiem może stać się początkiem łańcucha kłopotów, których nikt z nas nie chce mieć w swoim otoczeniu.

Grzegorz Mieczkowski.

 

 

Dodaj komentarz

Nie przegap

Table of Contents